Emeryt też człowiek. O rządowych planach wsparcia dla osób starszych

17 października 2019
Emeryt też człowiek. O rządowych planach wsparcia dla osób starszych
Emerytura to pieśń przyszłości i jakiś wyimaginowany twór dla osób właśnie wkraczających na rynek pracy. Wielu młodych ludzi zwyczajnie nie myśli o tak odległej perspektywie. Podejmując trud założenia własnej działalności, czy też decydując się na etat, warto uważniej przyjrzeć się obecnej sytuacji przeciętnego polskiego emeryta. To pomoże nam wyobrazić sobie siebie w takich okolicznościach i uświadomić jak wysokość składek ZUS może wpłynąć na jakość naszego życia po zakończeniu przygody z pracą zawodową.
  • Szczęśliwa trzynastka?
  • Na dodatek 500 złotych

Szczęśliwa trzynastka?

Przy dzieleniu tortu socjalnego i przy okazji wyborczego festiwalu obietnic padło hasło czternastej emerytury. Już tegoroczna trzynasta emerytura wypłacona w maju była niewątpliwie miłą niespodzianką dla wielu osób starszych, szczególnie tych pobierających niewielką emeryturę. Zapowiedzi czternastej wypłaty w 2020 roku wzbudziły wielkie zainteresowanie. Entuzjazm studzą ekonomiści, którzy zadali wiele zasadnych pytań: czy koszt wypłaty tych ponadnormatywnych dodatków nadmiernie nie obciąży budżetu państwa oraz, czy emerytura podstawowa nie powinna być po prostu wyższa, bez konieczności wsparcia rezerwami środków, które przecież kiedyś się skończą? Odpowiedzi być może poznamy w odległej perspektywie powyborczej.

Na dodatek 500 złotych

Od początku października tego roku ruszy wypłata świadczenia 500+ dla tej grupy emerytów, który o to zawnioskują i przedłożą zaświadczenie lekarskie. Akcja skierowana jest do najbardziej potrzebujących, niezdolnych do samodzielnej egzystencji. Szacuje się, że program zapomogowy ZUS ma objąć ponad 800 tysięcy osób. Skala wypłaty tych doraźnych dodatków jest porażająca i pokazuje, że podstawowe świadczenia emerytalne w pełni nie zaspokajają potrzeb osób starszych. Wsparcie tu i teraz jest ważne, choć z pewnością dopiero długofalowe plany wkalkulowane na stałe w budżet państwa realnie wesprą grupę docelową.

O tym, że przeciętnemu polskiemu emerytowi nie żyje się najlepiej, wie każdy. Wciąż jeszcze niedościgniona jest wizja przeniesienia na polskie warunki standardu życia niemieckiego emeryta. Konieczność dofinansowania tej grupy nie podlega dyskusji, choć równocześnie nie milkną głosy wzburzonych podwyżkami przedsiębiorców. Chciałoby się rzec: pomagajmy i wspierajmy tych, którzy wspierają gospodarkę.

Czytaj także