Koronawirus w natarciu. Na jakie świadczenia z ZUS-u można liczyć w czasie pandemii?

23 marca 2020
Koronawirus w natarciu. Na jakie świadczenia z ZUS-u można liczyć w czasie pandemii?
Wielu przedsiębiorców boryka się obecnie z problemami finansowymi spowodowanymi szczególnie niekorzystnym dla gospodarki światowej czasem. Jedną z tych niedogodności są braki kadrowe wynikające z zamknięcia placówek edukacyjnych, czy konieczności objęcia kogoś z zatrudnionych kwarantanną. To błędne koło dla pracowników, którzy zostali postawieni przed faktem oraz pracodawców, którzy nie mają efektywnego członka załogi. Zobacz, jakie rozwiązanie tej patowej sytuacji przewidział ZUS.
  • Zasiłek dla rodziców
  • Świadczenie na czas kwarantanny lub izolacji

Zasiłek dla rodziców

Decyzja rządu o zamknięciu placówek edukacyjnych okazała się nieunikniona i słuszna. Względy bezpieczeństwa wygrały z konsekwencjami finansowymi dla rodziców pozostających bez alternatywy na opiekę i jednocześnie pracujących zawodowo. 14-dniowy okres zamknięcia żłobka, klubu dziecięcego, przedszkola, czy szkoły z powodu COVID-19 jest działaniem czysto profilaktycznym, mającym na celu ograniczenie dużych skupisk ludzkich. Na mocy specjalnej ustawie dotyczącej szczególnych rozwiązań w walce z epidemią koronawirusa (tj. specustawy), rodzice dzieci w wieku do 8 lat mogą liczyć na zasiłek opiekuńczy na czas pobytu z dzieckiem w domu. Warunkiem wypłaty takiego świadczenia jest posiadanie przez rodzica/opiekuna prawnego aktualnego ubezpieczenia chorobowego i złożenie do płatnika składek (np. pracodawcy) specjalnego oświadczenia, które to następnie ma on obowiązek przekazać do ZUS-u. Wzór dostępny jest na oficjalnej stronie zakładu. Rekomendowaną ścieżką złożenia dokumentów jest oczywiście Platforma Usług Elektronicznych, która eliminuje ryzyko zarażenia przez bezpośredni kontakt. 14-dniowy limit dodatkowego zasiłku nie wlicza się tym samym do podstawowego 60-dniowego okresu, przysługującego rodzicowi dziecka do lat 14. Jeśli dziecko niebawem będzie obchodzić 8 urodziny, świadczenie to należne jest do dnia poprzedzającego dzień urodzin. 14 dni może wykorzystać jeden z rodziców, ale nie ma również problemu, gdy opiekunowie podzielą ten czas między siebie. Z możliwości ubiegania się o zasiłek wyłączeni są rodzice, którzy pracują zdalnie lub przebywają na urlopie służącemu poratowaniu zdrowia, ale także w sytuacji, gdy dziecko nie uczęszcza do żadnej z placówek, które uległy odgórnemu zamknięciu. Kwota zasiłku pochodzi z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i nie obciąża pracodawcy.

Z uwagi na zmianę ze stanu zagrożenia na stan epidemii i decyzję o zamknięciu placówek na kolejne 2 tygodnie, rząd przewidział dodatkowy 14-dniowy limit zasiłku, który nie wlicza się do dotychczas wykorzystanego. Są również prognozy, które mówią, że również rodzice dzieci niepełnosprawnych do 18, roku życia będą mogli skorzystać z takiego rozwiązania, jak również pomijani w okresie stanu zagrożenia rodzice dzieci do lat 3, pozostający bez opieki niani, czy opiekuna dziennego.

Świadczenie na czas kwarantanny lub izolacji

Kolejne świadczenie jest definiowane przez ZUS następująco: Jeżeli państwowy powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny wyda decyzję o konieczności poddania się kwarantannie lub izolacji, to taka decyzja stanowi podstawę do wypłaty świadczeń z tytułu choroby własnej lub opieki nad chorym dzieckiem lub członkiem rodziny. Taki chorobowy lub opiekuńczy zasiłek wypłacany jest przez płatnika składek, czyli np. pracodawcę lub zleceniodawcę. Decyzję o przyznaniu prawa do zasiłku chorobowego wydaje ZUS na podstawie zaświadczenia lekarskiego, wspartego decyzją inspektora sanitarnego o czasowej niezdolności do pracy z powodu choroby. Analogiczna wypłata dotyczy czasu sprawowania opieki nad dzieckiem, które powiatowy inspektor sanitarny lub państwowy graniczny inspektor sanitarny skieruje na kwarantannę, czy izolację. Czas ten traktowany jest jako choroba dziecka i tak też jest rozliczany.

Sytuacja wyższej konieczności podyktowana względami bezpieczeństwa. Tak w skrócie można opisać lawinę nieobecności pracujących rodziców. Działania profilaktyczne są prawdopodobnie najskuteczniejszą metodą walki z rozprzestrzeniającym się wirusem, więc trudno dyskutować z ich zasadnością.

Czytaj także