Mały ZUS plus. Czy najmniejsi rzeczywiście zapłacą najmniej?

14 grudnia 2019
Mały ZUS plus. Czy najmniejsi rzeczywiście zapłacą najmniej?
Wielu małych przedsiębiorców, szczególnie tych zaczynających, decyduje się na najmniejszą możliwą składkę ZUS. Obniża to znacznie koszty prowadzenia działalności i pozwala na skierowanie środków na inwestycje, czy bieżące wydatki. 21 października rząd wprowadził tzw. mały ZUS plus, który wysokość składek uzależnia od pułapu osiąganych dochodów. Stanowi to uzupełnienie przepisów, które weszły w życie na początku bieżącego roku.
  • Kto skorzysta?
  • Jak skorzysta?
  • Cel-ulga
  • Wspieraj mądrze

Kto skorzysta?

Obecnie obowiązujący limit rocznego przychodu w wysokości 63 tysięcy złotych zostanie przepisami podniesiony do kwoty 120 tysięcy złotych. Zagwarantuje to również średnio prosperującym skorzystanie z ulgi. Ustawa ma objąć wszystkich tych, którzy, przez co najmniej 60 dni prowadzili działalność lub wykonywali działalność na rzecz pracodawców w poprzednim roku oraz rozliczali się w formie karty podatkowej i równocześnie byli beneficjentami zwolnienia sprzedaży z podatku VAT. Planowany termin usankcjonowania przepisów to pierwszy dzień 2020 roku, a na ostatni dzień stycznia 2020 wyznaczono końcową datę składania wniosków przedsiębiorców do ZUS.

Jak skorzysta?

Przede wszystkim comiesięczne oszczędności na składkach ZUS na poziomie kilkuset złotych, kosztem prawie 1,5 miliarda złotych wydatków państwa na ten cel. Warto jednak pamiętać, że bieżące oszczędności przełożą się na proporcjonalnie niższe emerytury w przyszłości. O opłacalności niższych składek mówimy, gdy są odprowadzane przez 3 z 5 lat prowadzenia działalności.

Cel-ulga

Celem wprowadzonych zmian ma być zwiększenie ilości przedsiębiorców korzystających z ulgi i tym samym ma stanowić ukłon państwa w stronę najmniejszych. Wspieranie raczkującego biznesu jest niezwykle ważne, by zwiększyć konkurencyjność na rynku i tym samym podnieść jakość usług i produktów.

Wspieraj mądrze

Pomoc firmom, które właśnie weszły na rynek, jest nieodzowna. Ze strony ustawodawcy to nie tylko wielomilionowe spektakularne inwestycje, ale także, a może przede wszystkim nawet niewielkie, comiesięczne odciążenie młodych biznesów. Biorąc pod uwagę, że pierwsze 2 lata prowadzenia działalności decydują o dalszym powodzeniu, takie systematyczne oszczędności na starcie mogą zaważyć na powodzeniu interesu.

Czytaj także