Mentoring: wymysł, czy sojusznik w przedsiębiorców?

4 listopada 2019
Mentoring: wymysł, czy sojusznik w przedsiębiorców?
Wśród współczesnych narzędzi biznesowych nie może zabraknąć miejsca dla technik i metod „miękkich”. Choć pozornie kojarzą się z bliżej niesprecyzowanymi czarami, to w rzeczywistości nie mają nic wspólnego z zaklinaniem rzeczywistości, czy zbędnym, acz kosztownym działaniem.
  • Zdefiniuj problem
  • Diabeł tkwi w metodzie
  • Zyski z mentoringu

Zdefiniuj problem

Sprecyzowanie, czym jest mentoring, należy zacząć od kategorycznego stwierdzenia, że nie jest tym samym, co coaching. Choć granice są nieostre dla znawców, to obrazowo można by rzec, że różnice są takie, jak między sukienką a spódnicą. Niby dotyczą podobnych okazji oraz określonej grupy odbiorców, a jednak wyglądają inaczej. Podobnie rzecz ma się z mentoringiem, który wchodzi głębiej w problem i jest procesem długofalowym.

Diabeł tkwi w metodzie

Praca z mentorem, który wyraźnie skupia się na samym akcie rozwoju kandydata. Tak w skrócie można scharakteryzować tę metodę. Relacja uczeń–mistrz wiele uwagi poświęca się samym okolicznościom powstania danej sytuacji, jej charakterystyce i przebiegowi. Głównym celem przyświecającym temu sposobowi pracy jest rozwój kompetencji osobistych podopiecznego, w której nauczyciel jest ekspertem w danej dziedzinie. Samorozwój jest rozłożony w czasie, z niespiesznym tempem i przebiega zgodnie z planem ułożonym przez osobę mentorowaną. Mimo iż mentoring nie ma jasno określonych ram, to istnieje rozróżnienie na ten nieformalny, czy ten zaaranżowany z uwagi na okoliczności nawiązania relacji. Dodatkowo może mieć charakter, zarówno indywidualny, jak i grupowy. Metody, które mogą wydawać się nieostre, scharakteryzowano, jako towarzyszenie podopiecznemu w zadaniach, ale i przygotowywanie do mogących nadejść trudności. Przewodnik czasem nawet prowokujący nieprzewidziane sytuacje ku refleksji, a sam demonstruje modelowy sposób postępowania. Gromadzenie przemyśleń, które posłużą w przyszłości uczniowi to ostatnie zadanie doradcy rozwojowego.

Zyski z mentoringu

Korzyści płynące ze stosowania tej ścieżki samorozwoju i dochodzenia do rzeczy wielkich są niepodważalne. Rozwój kwalifikacji i wykorzystanie potencjału intelektualnego pracowników, zapobieganie efektowi wypalenia kadry niezależnie od wieku, a także pobudzanie do samodoskonalenia. To tylko niektóre z nich. Nie do przecenienia jest też zwiększenie efektywności samej pracy, co efekcie prowadzi do polepszenia wizerunku przedsiębiorstwa w oczach pracowników, ale i na zewnątrz. Nie bez znaczenia pozostaje osoba samego mentora, która odpowiednio wyszkolona, profesjonalna, dyskretna i etyczna, stanowi świetny przykład dla zespołu, z którym pracuje. Żaden biznes nie zrezygnuje z doszkalania kadry, która czasem zwyczajnie nie umie dotrzeć do swoich nieodkrytych jeszcze kompetencji. Odpowiednio zmotywowana może dokonać z pozoru niemożliwego. Również analiza potencjalnych zagrożeń oraz szans sprawia, że właściciel można zawczasu zareagować na zbliżający się kryzys, a przy okazji wykorzystać kompetencje samoświadomego pracownika.

Czytaj także