Pra­cow­niku, trzy­maj się cie­pło. Jak pra­co­dawcy dopiesz­czają pra­cow­ni­ków ska­za­nych na home office?

5 czerwca 2020
Pra­cow­niku, trzy­maj się cie­pło. Jak pra­co­dawcy dopiesz­czają pra­cow­ni­ków ska­za­nych na home office?
Czas pan­de­mii jest trudny nie tylko dla więk­szo­ści pra­co­daw­ców, któ­rzy szu­kają oszczęd­no­ści, gdzie tylko mogą. To rów­nież męczący okres dla pra­cow­ni­ków, któ­rym prze­dłu­ża­jąca się praca zdalna zwy­czaj­nie źle wpływa na psy­chikę. W związku z tym część firm zde­cy­do­wała o powro­cie do pracy w biu­rze, w ślad za rzą­do­wym „odmra­ża­niem” gospo­darki i na pod­sta­wie pozy­tyw­nych komu­ni­ka­tów pły­ną­cych z ofi­cjal­nych źró­deł pań­stwo­wych. Pozo­staje jed­nak znaczna rze­sza bizne­sów, które pre­wen­cyj­nie pra­cują z domów pra­cow­ni­ków. Jeśli z powodu koro­na­wi­rusa na­dal nie odwa­ży­łeś dele­go­wać swo­ich pod­wład­nych do pracy w daw­nym biu­rze, zobacz, jak możesz ich wspo­móc, by utrzy­mać dobre rela­cje i zwięk­szyć moty­wa­cję do dzia­ła­nia.
  • Psy­cho­log potrzebny od zaraz!
  • Wor­kout at work
  • Drobne gesty­–duże efekty

Psy­cho­log potrzebny od zaraz!

Nie­je­den spec odpo­wie­dzialny za kadrę w fir­mie gło­wił się nad spo­so­bami na podnie­sie­nie efek­tyw­no­ści pra­cow­ni­ków. Wielu też kapi­tu­lo­wało w obli­czu rosz­cze­nio­wego zespołu, czy nie­do­sta­tecz­nego budżetu prze­zna­czo­nego na owe akcje. Co jed­nak zro­bić, gdy, ani sytu­acja nie sprzyja, ani zmę­czony pra­cow­nik nie jest chętny do jakich­kol­wiek zmian? Odpo­wie­dzią na te koro­na­wi­ru­sowe bolączki może być zapew­nie­nie opieki psy­cho­logicznej. Oka­zuje się bowiem, że wielu zamknię­tych w swo­ich, czę­sto małych i prze­lud­nio­nych czte­rech ścia­nach wpada w psy­chiczny dołek, z któ­rego próżno szu­kać wyj­ścia. Sytu­ację dodat­kowo kom­pli­kuje dotych­cza­sowe zamknię­cie pla­có­wek edu­ka­cyj­nych, co dla rodzi­ców sta­nowi nie­mały pro­blem i wyzwa­nie, by pogo­dzić pracę zawo­dową z opieką nad pocie­chami. Psy­cho­log do dys­po­zy­cji pra­cow­ni­ków to nie tylko wykwa­li­fi­ko­wany facho­wiec, ale też drugi czło­wiek, który wie, jakie zada­wać pyta­nia, wysłu­cha i zwy­czaj­nie da się wyga­dać. Syn­drom zamknię­cia, brak słońca, brak moty­wa­cji do wsta­nia z łóż­ka­–to pro­blemy, z któ­rymi muszą się zma­gać zamknięci pra­cow­nicy. Czę­sto docho­dzi także do nie­unik­nio­nych kłótni wśród miesz­kań­ców domu. Nie­jed­no­krot­nie eks­tra­wer­tycy, „zwie­rzęta spo­łeczne” i ludzie czer­piący ener­gię z kon­tak­tów z innymi, usy­chają, tracą moty­wa­cję i z pozoru pro­sty pro­blem ura­sta do rangi nie­roz­wią­zy­wal­nego mega­za­gad­nie­nia. Pomoc psy­cho­logiczna jest więc nie fana­be­rią, ale narzę­dziem, które jest obec­nie nie­zbędne.

Wor­kout at work

Wielu domyśl­nych pra­co­daw­ców wpa­dło rów­nież na to, że wiele jest prawdy w sta­rym przy­sło­wiu, mówią­cym o tym, że zdrowe ciało gwa­ran­tuje zdrową psy­chikę. Odkąd parki i lasy zostały otwarte, wielu zaczęło korzy­stać z moż­li­wo­ści rekre­acji na świe­żym powie­trzu. Niektó­rzy jesz­cze przed zno­sze­niem obostrzeń, dziel­nie ćwi­czyli w domu. To jed­nak nie­liczna grupa, w sto­sunku do tych, któ­rym zwy­czaj­nie nie chciało się ruszyć z kanapy. Zna­ko­mi­tym anti­do­tum na zmo­bi­li­zo­wa­nie roz­le­ni­wio­nych pra­cow­ni­ków, któ­rym zła kon­dy­cja fizyczna może z cza­sem źle wpły­nąć na postrze­ga­nie sie­bie i świata są wspólne ćwi­cze­nia. Wor­kout zdalny, w okre­ślone dni i godziny tygo­dnia, pod okiem wykwa­li­fi­ko­wanych instruk­to­rów, to świetna oka­zja, by zin­te­gro­wać kadrę, pobu­dzić orga­nizm do dzia­ła­nia i wyge­ne­ro­wać endor­finy, tak ważne w tym nie­pew­nym cza­sie. Joga online, rela­cjo­no­wana żywo, ćwi­cze­nia roz­cią­ga­jące, relak­su­jące, medy­ta­cja, ćwi­cze­nia odde­chowe. To wszystko to metoda małych kro­ków, które czy­nione sys­te­ma­tycz­nie, wypocą stresy i nega­tywne myśli. W wielu zespo­łach rzuca się wyzwa­nia na czas spę­dzony na ćwi­cze­niach, ilość wyko­na­nych powtó­rzeń, czy pręd­kość peda­ło­wa­nia na rowerku sta­cjo­nar­nym.

Drobne gesty­–duże efekty

Wagę drob­nych gestów ze strony pra­co­dawcy doce­nią nawet naj­więksi scep­tycy otrzy­my­wa­nia pre­zen­tów w pracy. Niesz­czere, zbędne, złej jako­ści­–tak do tej pory twier­dzili. Wraz z upły­wem czasu w zamknię­ciu, zaczy­namy doce­niać wła­śnie drobne gesty, rów­nież ze strony pra­co­dawcy. Więk­szą wagę przy­kła­damy do rela­cji i emo­cji, które do tej pory scho­dziły na dal­szy plan. Niektó­rzy sze­fo­wie decy­dują się na wysła­nie pra­cow­nikom bonów, zni­żek na jedze­nie na wynos, czy inne usługi, ale także paczki z oka­zji dnia Dziecka, Matki, Kobiet itp. Każdy pre­tekst jest dobry, by wywo­łać w pra­cow­niku pozy­tywne emo­cje. Nawet nie­do­ce­nione do tej pory gadżety rekla­mowe, jak any­stre­sowe piłeczki, czy kubki ter­miczne potra­fią umi­lić codzienną mono­to­nię w domu. O ileż przy­jem­niej­sza może stać się praca przy kom­pu­te­rze, jeśli wyko­nu­jemy ją na lep­szym sprzę­cie, do tego ład­nym i wybra­nym przez nas. O ile bar­dziej wypo­częci jeste­śmy, gdy ktoś za nas ugo­tuje, a dziecko zaj­mie się zabawką otrzy­maną w ramach jego święta 1 czerwca.

Każdy pra­co­dawca ma wypra­co­wany wła­sny sys­tem moty­wu­jący swo­ich pra­cow­ni­ków. Zależy to od cha­rak­teru pracy i dotych­cza­so­wych rela­cji w zespole. Nie ma jed­nak tak dobrych nawy­ków i moc­nych rela­cji, któ­rych nie moż­naby popra­wić. Drobne gesty mogą zbu­do­wać poko­ro­na­wi­ru­sowy team, któ­remu nie­straszne będą żadne sta­cjo­narne kry­zysy.

Czytaj także