Wigilia w pracy. Jak powinna wyglądać i czy to w ogóle potrzebne?

14 grudnia 2019
Wigilia w pracy. Jak powinna wyglądać i czy to w ogóle potrzebne?
Święta Bożego Narodzenia dla jednych to tradycja, dla innych duchowe przeżycie, dla jeszcze innych okazja do odpoczynku od pracy. Pracodawcy dwoją się i troją, by ten czas w roku uprzyjemnić swoim pracownikom. Przed organizacją takiego eventu warto sprawdzić, czy wybrana forma świętowania będzie tą pożądaną, a nie tylko wymuszoną uprzejmością.

Krótko, zwięźle i na temat

Najchętniej wybieraną formą uczczenia Wigilii jest krótkie spotkanie opłatkowe, poprzedzone życzeniami od szefa. Lokalizacja uroczystości w siedzibie firmy nadaje nieco sztywniejszego charakteru. Wyławianie uszek z barszczu w przerwie między zestawieniami Excela okazuje się niejednokrotnie przykrą koniecznością. Ale przemyślane, ograniczone do niezbędnego minimum może stanowić nieprzesadzony akcent bożonarodzeniowy i świetną okazję do zrobienia sobie przerwy w pracy. Z cyklu imprez okołoświątecznych można wspomnieć o potańcówce, na którą decydują się zwolennicy niezobowiązujących atrakcji, pozbawionych tradycyjnego charakteru.

Hand Made

Nierzadko bywa również tak, że to z inicjatywy samego zespołu dochodzi do uroczystości świątecznych. Samodzielne przygotowanie posiłków i całej infrastruktury w upiększonych pracowych wnętrzach sprawia, że zespół integruje się i lepiej poznaje. Rozdzielanie zadań między pracowników, osobiste zaangażowanie sprzyja budowaniu więzi międzyludzkich, które przydają się podczas sytuacji konfliktowych. Sprawniejsza komunikacja, większa życzliwość–to wartości dodane takiej akcji, polecane w szczególności bardzo zgranym zespołom.

Z pompą na wynos

Równie często pracodawcy, zwłaszcza w bardziej skorporyzowanych strukturach decydują się na wydzielenie tzw. budżetu wigilijnego dedykowany danemu działowi. Wtedy też to pracownicy z szefem na czele decydują o charakterze biesiady. Wybierają więc wystawny posiłek do restauracji połączony z innymi atrakcjami, np. grą w kręgle. Jeszcze inni, szczególnie z większymi zasobami, postawią na dwudniowy wypad poza biuro połączony z uroczystą kolacją, podczas której przemawiają zwierzchnicy.

Plan na Święta

By okołowigilijne spotkanie stało się, nie można kierować się wyłącznie ceną danej atrakcji. Często wystawne uroczystości, podczas których unosi się atmosfera nieszczerości i słychać jęki zawodu z powodu braku bonów świątecznych, to chybiony pomysł. Warto zapoznać się z preferencjami uczestników, np. za pomocą ankiety/burzy mózgów, wybrać właściwy czas–najlepiej nie kosztem tego rodzinnego i miejsce–najchętniej poza siedzibą firmy. Jeśli dodamy to tego sprawdzony catering, czy restaurację oraz przekonanie pracowników o osobistym wpływie na charakter biesiady–zadowolenie zespołu mamy prawie tak pewne, jak wolne w pierwszy dzień Świąt.

Już samo określenie Wigilia w pracy budzi mieszane uczucia. To przecież uroczystość zarezerwowana dla rodziny, którą pewnością chcielibyśmy przeżywać w gronie najbliższych. Choć wiele firm tworzy w miejscu pracy przyjazną atmosferę i określa się mianem jednej wielkiej rodziny, to mimo wszystko należy pamiętać, że jest to przestrzeń do wykonywania obowiązków służbowych. Sprawmy, by to, co formalne stało się akceptowalne przez zespół i to w formie, która nie budzi kontrowersji.

Czytaj także