Zwrot VAT z niezapłaconej faktury. Jak wygląda w praktyce?

7 czerwca 2017
Zwrot VAT z niezapłaconej faktury. Jak wygląda w praktyce?
Wielu przedsiębiorców wystawia faktury z odroczonym terminem płatności. Takie działanie może nieść za sobą pewne zagrożenie. Może okazać się, że należny podatek VAT trzeba będzie przekazać fiskusowi jeszcze zanim faktura zostanie zapłacona. O ile może być to uciążliwe dla budżetu firmy, to po uregulowaniu należności przez kontrahenta nie niesie za sobą żadnych innych konsekwencji. Dużo gorzej jest, gdy nabywca naszych towarów lub usług, już po wystawieniu faktury, uchyla się od zapłaty.

W takiej sytuacji można próbować dochodzić swoich roszczeń na drodze egzekucyjnej, a nawet wystawić notę odsetkową, jeśli dodatkowo żąda się zapłaty odsetek z tytułu opóźnień płatności. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy próby odzyskania pieniędzy są bezskuteczne. Poza samymi kosztami związanymi z wykonaniem usługi lub dostarczeniem towaru firma musiała również opłacić podatek dochodowy i wspominany już wcześniej VAT, choć tak naprawdę straciła na transakcji zamiast zyskać.

W takiej sytuacji przedsiębiorca ma możliwość odzyskania odprowadzonego podatku VAT z niezapłaconych faktur. Aby jednak móc skorzystać z tzw. ulgi za złe długi muszą być spełnione następujące warunki:

  • od terminu płatności upłynęło 150 dni
  • nabywcą towaru lub usługi był czynny płatnik VAT, co do którego nie jest prowadzone postępowanie upadłościowe ani który nie znajduje się w trakcie likwidacji
  • w dniu przed złożeniem korekty z ulgą zarówno wierzyciel jak i dłużnik są czynnymi podatnikami VAT oraz nie znajdują się w stanie upadłości, likwidacji czy postępowania restrukturyzacyjnego
  • od daty wystawienia faktury nie minęły dwa lata podatkowe.

Przedsiębiorca, który spełnia powyższe założenia powinien pomniejszyć kwotę na składanej deklaracji VAT o kwotę podatku do odzyskania oraz dołączyć do dokumentu druk VAT-ZD. Dodatkowo obowiązkiem wierzyciela jest udowodnienie, że w dniu poprzedzającym złożenie obu dokumentów firma zalegająca z płatnościami nie znajdowała się w stanie upadłości lub likwidacji.

Nieco inacze jest w przypadku ubiegania się o zwrot podatku dochodowego. Ustawa o PIT przewiduje możliwość włączenia ich do kosztów uzyskania przychodu, ale tylko w sytuacji kiedy:

  • wierzytelności zaliczono wcześniej do przychodów należnych
  • nieściągalność należności została uprawdopodobniona.

Czytaj także